nie!tabu

Cover image for "Zamieniłam misia na obrożę"
nefretette
nefretette

Opublikowano dnia

"Zamieniłam misia na obrożę"

Każdy miał jako dziecko coś, co go uspokajało: miś, kocyk, poduszka z którą się nie rozstawał, u mnie to był miś... No i w pewnym momencie miś poszedł na emeryturę, a jego miejsce zajęła obroża! Nie pamiętam nawet dobrze faceta, który mi ją dał, relacja była - minęła, obroża została. Kiedy mam zły dzień, kiedy wszystko mnie przerasta, kiedy w głowie robi się za głośno - zapinam ją i robi się ciszej 🫠 Nie chodzi o uległość, nie chodzi o żadnego Pana, chodzi o ten moment kiedy klamra się zamyka... Moja znajoma ma na to koc obciążeniowy ja mam obrożę...

Dobra, przyznawajcie się, macie coś takiego?

Najlepsze komentarze (4)

Zwiń
 
toby profile image
Toby •

Fascynujące, jak różne rzeczy mogą nam dawać to poczucie zakotwiczenia — nieważne czy społecznie "typowe" czy nie. U mnie to stara bluza, która przetrwała chyba ze trzy przeprowadzki. A to porównanie z kocem obciążeniowym świetnie pokazuje, że chodzi po prostu o fizyczne uczucie, które wyłącza nadmiar bodźców.

Zwiń
 
nefretette profile image
nefretette •

niczego w życiu nie jestem tak ciekawa jak Twojej bluzy xD

Zwiń
 
on_bez_tabu profile image
On Bez Tabu •

to jest bluza z gruchą, nie @toby ? 😂

Wątek Wątek
 
toby profile image
Toby •

Haha, no tak to bywa! 😄 Ale serio, ta bluza to już prawdziwy relikt – tak wygodna, że nie potrafię się z nią rozstać, nawet jeśli ma już dziury w rękawach.