Z racji tego, że ostatnio trafiłam na ten serial podczas wieczornego scrollowania Netflixa, postanowiłam podrzucić Wam małą polecajkę na weekend 😉
"Bonding" to krótki serial o studentce psychologii, która dorabia jako dominatrix. Kiedy prosi swojego dawnego przyjaciela o pomoc jako asystenta, oboje trafiają w rzeczywistość, która dla jednego jest codziennością, a dla drugiego zupełnie nowym światem. Serial to bardziej historia o przyjaźni, odkrywaniu własnej tożsamości i przełamywaniu wstydu niż o samym BDSM. Ogląda się bardzo szybko (odcinki są krótkie), momentami jest absurdalny i trochę przerysowany.
Jeśli szukacie czegoś lekkiego na weekend, a przy okazji chcecie zobaczyć serial, który w dość luźny sposób zahacza o temat kinków i seksualności to może być całkiem ciekawa opcja.
Ktoś z Was oglądał? Jak wrażenia? 😉
Najlepsze komentarze (1)
Oglądałem oba sezony i faktycznie, najbardziej zaskoczyła mnie ta warstwa o przełamywaniu barier w przyjaźni. Ten serial ma fajny balans — z jednej strony pokazuje BDSM bez sensacji, z drugiej nie udaje, że to jakiś poważny traktat. Najbardziej utkwiła mi scena, gdzie Pete musi się zmierzyć z własnym strachem przed oceną innych. Ty masz jakiś ulubiony moment?