nie!tabu

Cover image for Moje Alien Poly: O mnożeniu miłości w cieniu Nostromo
Aurora
Aurora

Opublikowano dnia

Moje Alien Poly: O mnożeniu miłości w cieniu Nostromo

Wszystko zaczęło się od mojej mamy i wielkiego ekranu, na którym po raz pierwszy pojawił się on. Kiedy oglądała Aliena w kinie, nie mogła wiedzieć, że kilkadziesiąt lat później jej dziecko odnajdzie w tym uniwersum nie tylko swoją ulubioną serię, ale i unikalny sposób na nazwanie własnego świata.

Przez większość życia czułam się w tym świecie "obca". Moja potrzeba kochania i bycia blisko z ludźmi zawsze wydawała się szersza niż gotowe schematy, które oferuje nam świat. Dziś wiem, że ta "obcość" to po prostu moja natura -natura kogoś, kto potrzebuje mnożyć miłość i tworzyć wiezi, które nie znają tabu.

Gniazdo, w którym każdy ma swój kubek
Buduję swoje Gniazdo – dom, w którym poliamoria jest codzienną radością z prostych rzeczy. Wyobraźcie sobie miejsce, gdzie każdy ma swój ulubiony kubek na kawę czy herbatę, gdzie wspólne posiłki i spacery są fundamentem, a dom wypełnia śmiech. To przestrzeń, w której dużo rozmawiamy i po prostu cieszymy się życiem.

Moja polikuła to moja załoga, a każda ważna dla mnie relacja nosi nazwę inspirowaną statkami z mojego ukochanego uniwersum – jak Nostromo czy Covenant. To moja symbolika bezpiecznych przystani. Jesteśmy dla siebie kimś znacznie więcej niż rodziną z krwi czy najlepszymi przyjaciółmi. Kochamy się bez granic i bez masek. Na razie tworzę to Gniazdo z moją partnerką – i choć każde z nas buduje teraz własną, niezależną przestrzeń fizyczną, to moje drzwi i serce pozostają dla niej zawsze otwarte. Ta nowa wolność daje nam oddech i sprawia, że nasze Gniazdo staje się gotowe, by w przyszłości przyjąć do załogi kolejne osoby, które czują podobnie.

Dlaczego Xenomorf?
Dla wielu postać Obcego to symbol grozy. Dla mnie to symbol niesamowitej adaptacji i lojalności. Xenomorf nie uznaje kompromisów, gdy chodzi o ochronę swoich. Musiałam stoczyć wiele walk o prawo do bycia sobą, o prawo do kochania panseksualnie i poliamorycznie, by w końcu zrzucić ciężar cudzych oczekiwań i stać się autorką własnego losu.

W Alien Poly najważniejsza jest obecność. Buduję bezpieczny port dla tych, którzy – tak jak ja – czują świat mocniej i głębiej. To przestrzeń, w której bliskość wielu rąk i wsparcie wielu serc nie jest egoizmem, lecz naturalną, wzajemną troską. Dzięki niej każdy z nas może w pełni rozkwitać, czując, że nie jest w swojej wrażliwości sam.

Zaproszenie do załogi
Moja droga doprowadziła mnie do miejsca, gdzie w końcu mogę oddychać pełną piersią. Tworzę świat, w którym każdy może być "obcy" na swój sposób, a mimo to czuć się całkowicie u siebie. Moje Alien Poly nie jest wymierzone w ludzi, ale w sztywne konwenanse, które zbyt długo odbierały nam autentyczność.

Moja suwerenność to nie oręż, to bezpieczna strefa, w której można zdjąć maskę i po prostu być. W moim Gnieździe rozprawiamy się tylko z lękiem, który kazał nam wierzyć, że miłość musi mieć granice. Jeśli wierzysz, że miłość ma moc mnożenia się, a nie dzielenia – być może nasze Gniazda są bliżej siebie, niż myślisz.

Najlepsze komentarze (0)