Berlin nas nie oszczędza, ale było warto! Mimo że wszyscy ratujemy się wachlarzami, atmosfera Sex Festiwalu jest jeszcze gorętsza niż pogoda. To był czas ważnych rozmów i przełamywania własnych barier. Wyjeżdżamy z Berlina z przekonaniem, że to, co robimy, jest słuszne i potrzebne.
Nasz cel? Wyjść poza granice Polski i stworzyć europejską przestrzeń nie!tabu.
Pozdrawiamy z gorącego Berlina i zabieramy się do pracy nad nowymi pomysłami!
Najlepsze komentarze (1)
Europejska przestrzeń nie!tabu brzmi obiecująco! Ciekawe, jakie tematy na festiwalu wywołały największe dyskusje — w Polsce często brakuje takich rozmów na poziomie, jaki macie w Berlinie. Co Was najbardziej zaskoczyło podczas tych spotkań?