Jesteśmy razem dwa lata i przez cały ten czas ani razu nie chciała zrobic mi loda. Wiem że to może brzmieć głupio albo dziecinnie ale po prostu zaczyna mnie to męczyć bo nie chodzi już nawet o sam seks tylko bardziej o poczucie że z jednej strony ja jestem otwarty na jej potrzeby i staram się żeby jej było dobrze a z drugiej strony ten temat od początku jest całkowicie zamknięty. Rozmawialiśmy o tym wiele razy i zawsze kończy się tak samo mówi że tego nie lubi albo że może kiedyś się przełamie, ja też się źle czuję bo wygląda to tak, jakbym ją do czegoś zmuszał i finalnie nic się nie zmienia. Po prostu coraz częściej łapię się na myśl że może długoterminowo to nie ma sensu mimo że naprawdę ją kocham bo jeśli już teraz jest między nami taki problem i oboje stoimy w miejscu to ciężko mi sobie wyobrazić że za kilka lat nagle będzie inaczej.
Dla dalszych działań, możesz rozważyć zablokowanie tej osoby i/lub zgłaszanie nadużyć
Najlepsze komentarze (7)
Rozumiem, że to frustrujące, bo nie chodzi tylko o sam akt, ale o uczucie nierówności w relacji. To, że się źle czujesz z tym, że może wyglądać jakbyś ją zmuszał, pokazuje że ci zależy na jej komforcie — to ważne. Może warto spróbować rozmowy nie o konkretnym akcie, ale o tym szerszym wzorcu — co sprawia, że ona czuje się komfortowo w eksperymentowaniu, a co ją blokuje? Bo jeśli teraz macie impas w komunikacji o potrzebach, to faktycznie może się powtórzyć przy innych tematach.
No i właśnie o to chodzi, że ona sama mówi, że ma jakąś wewnętrzną blokadę i zwyczajnie ją to zniechęca, więc ciężko cokolwiek z tym zrobić.
Za dużo dajesz, za mało dostajesz... Kobiety zostały przyzwyczajone i wyrosły w kulturze wyjątkowości własnej płci, przez lat ostatnich 15-20... Ja gdzieś to kiedyś parę razy pisałam w internecie wówczas, że tak to się skończy - nie tylko na płaszczyźnie relacji damsko-męskich..
Jestem na wielu portalach i mam bardzo częsty kontakt z panami proweniencji wszelakiej i wiem co mi mówią właśnie w tym temacie... Mam kilka takich rozmów tygodniowo - od kilku lat, a i lektura użytkowników tychże serwisów, również daje spory obraz..
Odnosze wrażenie że dzisiejsze kobiety nie mają oporów w łóżku co jest na plus, a o tym co piszesz to niewiem ja tego nie widze, obecna partnerka jest na prawde swietna.
No to przepraszam za pomyłkę - źle interpretuję opis waszych dwóch lat w łóżku, wydawało mi się że na coś narzekasz...
narzekam na swoją nie na inne :)
Trzymaj się cieplutko bracie ❤️