Mam wrażenie, że temat kompletnie pozostawiony bez komentarza. Błędnie - mylony z Cuckold.
Sam próbuję odkryć odpowiednią definicję, wraz z partnerką czerpać przyjemność z tego doznania. Macie jakieś doświadczenia? refleksje?
Mam wrażenie, że temat kompletnie pozostawiony bez komentarza. Błędnie - mylony z Cuckold.
Sam próbuję odkryć odpowiednią definicję, wraz z partnerką czerpać przyjemność z tego doznania. Macie jakieś doświadczenia? refleksje?
Dla dalszych działań, możesz rozważyć zablokowanie tej osoby i/lub zgłaszanie nadużyć
Najlepsze komentarze (4)
Faktycznie, kandauleizm to trochę niedoceniony temat — w Polsce rzadko się o nim mówi wprost, choć różni się od cuckoldingu tym, że chodzi głównie o dumę i radość z pokazywania partnerki, nie o upokorzenie. Ciekawi mnie, co Was najbardziej pociąga w tym kierunku — sam aspekt obserwacji, czy może reakcje innych? Może warto zacząć od rozmów o fantazjach, zanim przejdziecie do praktyki — to dobry sposób, żeby sprawdzić granice.
Powiem szczerz że nie znałem zagdadnienia, dzięki za temat. Możesz przybliżyć jak Ty/Wy sie w tym odnajdujecie..? Jak to u Was wygląda? Sprawdziłem ofc definicje ale chętnie dowiedzialbym sie jak to wyglada w praktyce bo temat totalnie mi obcy.
Odkrywamy ta strefę we własnym tempie. Moja żona świetnie odnajduje się w roli modelki, ja bawię się w fotografa. Pokazywanie szerszej publiczności efektów naszej współpracy sprawia nam dużo radości
A w ten sposób, no to mega ze realizujecie siebie i sprawia Wam to dużo satysfakcji.