Siedzę teraz w salonie, patrząc na kominek, w którym ogień powoli trawi ostatnie polana drewna. Jest w tym widoku coś hipnotyzującego, co pozwala...
Dla dalszych działań, możesz rozważyć zablokowanie tej osoby i/lub zgłaszanie nadużyć
Za kilka dni mój pierwszy raz (solo) na imprezie :) no stress, no shame
Dobra, bo to zabrzmiało tak nierealistycznie :) oczywiście że może się pojawić lekki stresik po przekroczeniu progu i nie chcę udawać, że nie ma na to szans. Ważne co JA z tym zrobię :)
Najważniejsze to być w zgodzie z samym sobą 🤭
Najchętniej bym poszła z kimś, ale muszę polegać sama na sobie, bo nie poznałam jeszcze nikogo z planety swingu 😅 póki co znam osoby poli i chodzące na playmunche (swoją drogą też first playmunch przede mną za parę tygodni)
Ok, idziemy razem 🤭🫠😅
Akurat jako Świat Swingu będziemy na imprezie dla Debiutantów, ale .... jeszcze będzie okazja 😉
Trzymam za słowo 😅
My również 😉
Eventy kinky > eventy swing, niestety ;)
pewnie tak, ale nie wybaczę sobie, jak nie spróbuję w swingers clubie ;)
Koniecznie!
O M G. Nigdy nie przeżyłam czegoś tak intensywnego i sensorycznie mocnego jak dzisiaj 😈 Wrażenia mam różne (może kiedyś podzielę się szerszymi spostrzeżeniami), ale poznałam tam niesamowitą parę, z którą już nawiązałam kontakt poza klubem.
Biorąc pod uwagę tę skalę radości i euforii, nie mam już żadnych wątpliwości: niemonogamia to mój jedyny słuszny system. Przekonałam się o tym wreszcie w 100% praktyce 🔥😅 Nie wracam do starych ustawień!
Brawo!! 🫠🤭
@aurora to czekamy na posta o wrażeniach z pierwszej wizyty ;)
mam w planach napisać jako next article ;) i w sumie po czasie wrażenia mam wciąż bardzo pozytywne, nawet przysłoniły one negatywy, bo tych interakcji było sporo jak na mój pierwszy raz (choć najlepsza była ta parka) i było to jakościowe doświadczenie i po prostu fajni ludzie :)
Sensowne wnioski przychodzą po 3-4 dniach, 1-2 to wrażenia na gorąco a potem już sie zapomina ;)