<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
  <channel>
    <title>nie!tabu: wales</title>
    <description>The latest articles on nie!tabu by wales (@wales).</description>
    <link>https://nietabu.pl/wales</link>
    <image>
      <url>https://nietabu.pl/cdn-cgi/image/width=90,height=90,fit=cover,gravity=auto,format=auto/https:%2F%2Fnietabu-images.s3.amazonaws.com%2Fuploads%2Fuser%2Fprofile_image%2F616%2Fa555df3a-5bc9-4d33-a7ab-44d341b8dcd4.png</url>
      <title>nie!tabu: wales</title>
      <link>https://nietabu.pl/wales</link>
    </image>
    <atom:link rel="self" type="application/rss+xml" href="https://nietabu.pl/feed/wales"/>
    <language>en</language>
    <item>
      <title>Orientacja socjoseksualna?</title>
      <dc:creator>wales</dc:creator>
      <pubDate>Mon, 16 Sep 2024 16:09:47 +0000</pubDate>
      <link>https://nietabu.pl/wales/orientacja-socjoseksualna-l3e</link>
      <guid>https://nietabu.pl/wales/orientacja-socjoseksualna-l3e</guid>
      <description>&lt;p&gt;Cześć.&lt;br&gt;
W tytule pojawia się znak zapytania bo właściwie nie wiem czy wpisany temat rzeczywiście jest tym co mnie "dręczy".&lt;br&gt;
Zacznę od samego początku. Mam żonę i dwie córki w wieku 12 lat i 5 lat. Starsza jest z pierwszego małżeństwa.&lt;br&gt;
Pierwszą żone zostawiłem dla drugiej - to tak w baaaardzo telegraficznym skrócie.&lt;br&gt;
Od zawsze nie miałem większych kłopotów z kontaktami z kobietami. To też było przyczyną tego że na początku moje związki trwały po kilka miesięcy i dziewczyny były zawsze na zakładkę. Kiedy poznałem pierwsza żone to oczywiście na początku było super. Później zaczynałem zawsze szukać kogoś nowego - zawsze też wydawało się że mam jakiś powód. Teraz kiedy jestem z drugą żoną zacząłem się nad tym więcej zastanawiać. Drugą żona jest super! Serio nie mam poważniejszych powodów do narzekania. Jest wyrozumiała, inteligentna, seksowna, w łóżku chętnie próbuję nowych rzeczy. Serio nie ma na co narzekać.&lt;br&gt;
Sęk w tym że mimo tego że jest dobrze ja cały czas szukam kogoś na boku. Nie dlatego że chce nowego związku ale dlatego że chce nowego seksu, nowych emocji.&lt;br&gt;
W tym wszystkim jest jeden "szkopul" czyli jedna kobieta z którą byłem kiedy w relacji, później rzuciłem ja bo żona się dowiedziała. Ponownie nawiązałem z nią kontakt i nie umiem przestać. W związku z tym że ona jest z drugiego końca Polski to nie mamy jak spotykać się często. Nie umiem przestać o niej myśleć, jestem zazdrosny, pragnę jej. Nawet jak uprawiam seks z żoną to wkrada się myśl o tej drugiej. &lt;br&gt;
Nie wiem co zrobić. Żonie nie mogę o tym powiedzieć bo umrze z rozpaczy. Nie wiem jak określić to co czuje do tamtej kobiety i dlaczego ...&lt;br&gt;
Usprawiedliwienia szukam właśnie w orientacji socjoseksualnej ale to chyba tylko wymówka ...&lt;/p&gt;

</description>
      <category>mezczyzna</category>
      <category>orientacja</category>
      <category>monogamia</category>
      <category>discuss</category>
    </item>
  </channel>
</rss>
